Serwis na sprzedaż!
Ponad 160 tys. dodanych wierszy i ponad 1 mln 137 tys. komentarzy. Ponad 14 tys. zarejestrowanych użytkowników oraz ponad 10 tys. postów na forum.
Oferty można składać na adres e-mail spojrzeniacom@o2.pl
Forum spojrzenia.com Strona Główna spojrzenia.com
Wiersze, wierszyki, poezja - forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

na ile pozwala licentia poetica
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum spojrzenia.com Strona Główna -> Doskonalenie formy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
koma2000
Uznany komentator


Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 126

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 9:25 am    Temat postu: na ile pozwala licentia poetica Odpowiedz z cytatem

Licentia poetica, tradycyjne prawo poezji do swobody w zmienianiu form prozodyjnych, gramatycznych, składniowych i in. W szerszym znaczeniu prawo do pomijania zasad i reguł języka, logiki, prawdopodobieństwa itp
to regułka z :
http://portalwiedzy.onet.pl/51882,,,,licentia_poetica,haslo.html


Licentia poetica (łac. = swoboda poetycka)

– zagwarantowane tradycyjnie prawo poezji do uzasadnionej względami ekspresywnymi swobody w przekraczaniu norm prozodyjnych (np. zmiana miejsca akcentu w słowie), gramatycznych (np. niepoprawność form fleksyjnych), składniowych (np. deformacja szyku zdania) i semantycznych (używanie wyrazów w znaczeniach różnych od przyjętych) obowiązujących w danym języku. W szerszym sensie: uznawane prawo wypowiedzi poetyckiej do nieliczenia się z różnorodnymi normami i regułami – nie tylko języka, ale także logiki, prawdopodobieństwa, prawdziwości, smaku, a nawet obyczajności.

to regułka z:
http://hamlet.pro.e-mouse.pl/leks/index.php?id=licentiapoe

na to trafiłam przypadkiem:
http://free.art.pl/poetica/reckaminska.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koma2000
Uznany komentator


Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 126

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 9:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

założyłam ten temat z powodu wiersza NIKU, a właściwie jednego wersa

http://www.spojrzenia.com/inne/oda-do-wzroku--w47886.html

tego o ludziach na pantałyku. Zastanawiam sie na ile licentia poetica zezwala w zmianach, tych o których mówią regułki, gdzie jest granica? A może wcale jej nie ma? Jeśli jest zachowana pewna logika i można się domyśleć o co chodzi z samego kontekstu umieszczenia pantałyku w wersie to może
właśnie to wyznacza granicę. Możliwość zrozumienia? Lub dojścia poprzez logiczną analizę?

zbić z pantałyku:
skonfundować, wprawić w kłopot, zakłopotać, zbić z tropu, zdezorientować, zmieszać, onieśmielić, ośmieszyć, speszyć, , zdetonować

logicznie więc ci na pantałyku (nie zbici z pantałyku) to ci, którzy nie dali się (nie dadzą się) :
skonfundować, wprawić w kłopot, zakłopotać, zbić z tropu, zdezorientować, zmieszać, onieśmielić, ośmieszyć, speszyć, , zdetonować
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koma2000
Uznany komentator


Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 126

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 3:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

proszę o wypowiedzi Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NIKU



Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 204
Skąd: z zanadrza

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie myślałem że pantałyk ,odbije sie tak szerokim echem ale to dobrze ze o takich frazeologizmach można toczyć ciekawe dyskusje . W wierszu bardziej mi chodziło o odniesienie w tym wersie "ni ludzie na pantałyku " do przedstawienia ludzi jako pozbawionych pewności siebie . I tu sam założyłem na siebie pułapkę bo słowo pantałyk jest dopuszczalne raczej ze zwrotem "strącić " ale jeśli strącić to zazwyczaj kogoś , czyli człowieka , bądź ludzi . Jednakże pułapka wygląda w następujący sposób : zamiast "na " powinienem moim zdaniem dać " z " . Słowniki różnie interpretują " zbić z pantałyku " i jest to pewnego rodzaju niedociągnięcie językoznawców .
_________________
"gdzie deszcz tam ja "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nonox



Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 3

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niku, z całym szacunkiem, nie mam aż tak rozleglej wiedzy by mówić o niedociągnięciach językoznawców. natomiast upieram się, że czasami należy powściągnąć swoje odkrywcze zapędy słowotwórcze i pozostać przy objasnieniach słownika.
pantałyk
(Za: http://obcyjezykpolski.interia.pl) Pochodzenie tego wyrazu jest niepewne. Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod red. prof. Stanisława Dubisza podaje, że pantałyk to z rosyjskiego "chytrość, przebiegłość", jednak zaopatruje tę definicję w znak zapytania. Prof. Krystyna Długosz-Kurczabowa z Uniwersytetu Warszawskiego przywołuje (za Etymologicznym słownikiem języka rosyjskiego) trzy inne definicje pantałyku: "chytrość, wiedza" (z azerbejdżańskiego), "pętla" (z ukraińskiego) i "pętla, problem do rozwiązania" (z bawarskiego słowa pantl).
*********
ta własnie niejasnośc znaczeniowa sprawia, że moim zdaniem nalezy ograniczyć uzywanie tego słowa do znanego powszechnie( i dopuszczanego przez słowniki Very Happy ) frazeologizmu "zbić kogoś z pantałyku".
ponieważ zabrzmiało to prawie jak znane "Carthaginem delendam esse"
pozwolę zakończyć swoja wypowiedź radosnym: z harcerskim pozdrowieniem
Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NIKU



Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 204
Skąd: z zanadrza

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nonox ok Very Happy postaram sie zmienić ale zaznaczam ze robię to tylko dla Ciebie , bo ten wiersz powstał w ciągu dosłownie 3 minut , o 4 nad ranem , i po dwóch łykach kawy , a mnie sie raczej takie natchnienia trzy minutowe się nie zdarzają i przyznam sie ze do końca tego wersu nie przemyślałem , chyba ze koma jeszcze wysunie jakieś argumenty za pozostawieniem tego wersu Very Happy bo chyba jej się spodobał . pozdrawiam
_________________
"gdzie deszcz tam ja "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nonox



Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 3

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 10:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niku,niku nie zbijesz mnie z pantałyku Laughing i nawet po tych słodkościach twardo będę obstawać przy swoim.
a tak w ogóle wiersz o 4 rano? nono...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NIKU



Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 204
Skąd: z zanadrza

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak sie zastanawiam cały czas nad tym wersem bo zabiliście mi klina Very Happy muszę to dogłębnie przestudiować jeszcze , a tak wstaje około czwartej ale już niedługo i jakoś tak wyszło z tym wierszykiem, muszę daleko dojechać aby na chlebek zarobić Very Happy i raczej "nie próbuje Ciebie zbić z pantałyku " Very Happy
_________________
"gdzie deszcz tam ja "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nonox



Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 3

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niku, przeciez ja zartuję z tym pantałykiem
ale o 4 nad ranem wole wersję cohena:)) niz pracę
cóż, jak mus to mus
pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koma2000
Uznany komentator


Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 126

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 9:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale co mi tam pochodzenie, to mi nic nie daje, że cos tam skądś pochodzi.
Zadomowił się pantałyk w naszym języku i spolszczał, więc jak do krajana do niego podchodzę. Tak jakbym mówiła o każdym innym słowie. Skoro Mahomet i góra istnieją osobno, jaskółka i wiosna, pięta i Achilles też, mydło i Zabłocki, kot i worek, wyrok i Salomon, to dlaczego nie można rozdzielić zbicia i pantałyka?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum spojrzenia.com Strona Główna -> Doskonalenie formy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group